Wpis

wtorek, 04 września 2012

Czołem - szybkie info - głodówka 7 dniowa

Dzień dobry wszystkim!

Tak jak pisałem, od 1 do 7 września (a dokładnie od północy 1 września do godziny 18.00 7 września, czyli piątek) robię sobie krótką głodówkę leczniczą (głodówka lecznicza 7-dniowa).

Nie za wiele mam ostatnio czasu na pisanie nawet krótkiej notki, tak więc tak w skrócie ekstrakcyjnie zawrę w tym wpisie większość przemyśleń i wrażeń.

Dzień pierwszy głodówki, waga 78,5 kg, dzień drugi waga 77,5, dzisiaj 4 dzień waga 75,6 kg.

Ciśnienie super, zaraz sobie zmierzę zresztą jeszcze raz, ale ciśnienie ogólnie zawsze miałem i mam dobre.

Drugiego dnia głodówki, w niedzielę, zrobiłem sobie dłuższy spacer luźnym lekkim tempem, ponad 16 km. Dzisiaj myślałem o rowerze na podobnym dystansie, ale skończyło się ostatecznie na zmechanizowanych środkach transportu.

Samopoczucie fizyczne całkiem dobre, dzisiejszej nocy pojawił się pierwszy sen z jedzeniem (zjadłem jakieś fajne ciasto z jabłkami i coś jeszcze, uświadamiając sobie, że przez to przerwałem 7-dniową głodówkę). A może ten sen był już tamtej nocy? Nie pamiętam dokładnie, a nie zapisałem.

Jeść się chce głównie mentalnie, psychicznie.

Polecam Wam relację i porady z innej strony/bloga, pana Romana, który również prowadził głodówkę, 21-dniową wg Małachowa, jest tam wiele cennych rad, spostrzeżeń i wrażeń. Warte przeczytania.

Link do tej strony znajdziecie TUTAJ

Czytam, a raczej słucham (zrobiłem sobie jak zwykle z PDF audiobooka, oprogramowaniem do robienia własnych audiobooków, np. w pracy zabija to rutynę, jeśli chcecie zobaczyć z czego korzystam, zapraszam na tę stronę) kolejną książkę o głodówce, Aleksieja Suworina Praktyczny kurs leczenia głodem. Recenzję z książki pewnie kiedyś napiszę, tak jak z tych wielu innych książek które od początku roku planowałem/planuję, a tak schodzi i się przedłuża, ale lepiej późno niż później.

Do końca głodówki pozostało w tej chwili jeszcze 2 dni 19 godzin i parę minut. Jednak 7 dni to znacznie krócej niż 10 dni i łatwiej to przejść, chociaż trochę walczę. Głównie traktuję to jako trening dyscypliny i siły woli.

Teoretycznie nie powinienem, ale oglądam sobie (na razie 2 odcinki) bardzo ciekawe filmy na vod onet pt. Tech Food: Sekrety kuchni. Ogólnie jest to o jedzneiu. Taki otyły grubasek z Ameryki opowiada jak powstają produkty spożywcze do różnych typowych dla Ameryki i nie tylko Ameryki potraw. Duże walory edukacyjne, choćby takie, że można zobaczyć na własne oczy, że cheesburger nie jest zdrowy (w moim mniemaniu, chociaż prowadzący nie przejmuje się szczegółami i wcina wszędzie i wszystko co popadnie). Ale każdy sam dba o swoje zdrowie. Niemniej jednak wszystkie odcinki polecam, znajdziecie je tutaj: FOOD TECH: SEKRETY KUCHNI

Zjadłby co, nie da się ukryć. Czas biegnie cholernie wolno, jeśli bym opatentował technologię zwalniania czasu, pewnie dostałbym Nobla. Ot, taki subiektywizm odczuwania przesuwających się wskazówek.

Wychodzić z głodówki będę zapewne tradycyjnie, sok z wyciśniętych grejpfrutów i gotowane warzywa, a raczej wywar z nich (buraki, marchewka, pietruszka, może trochę cebuli). Generalnie jest łatwiej o wiele niż w zimie, nie czuje się zimna, wrzątku mi się pić nie chce, głodówkę znosi się zdecydowanie lepiej.

W sobotę planuję trochę większej pracy fizycznej, więc zaczynam odżywianie w piątek po południu, mam nadzieję na szybką regenerację. Kondycyjnie jednak, nie da się ukryć, trochę opadłem, jak to zwykle miewam w czasie głodówki. Ale bardzo szybko to nadrabiam po rozpoczęciu odżywiania.

Po zakończeniu głodówki planuję także z powrotem wrócić do regularnego treningu (bieganie - 7 października impreza biegowa, na krótszym dystansie, chyba 15 km, chciałbym pobiec; inne kompleksowe ćwiczenia wzmacniające na górną część ciała: ramiona, brzuch, plecy, klatka), w związku z tym odpowiednio zaadaptowana do tego dieta.

To tyle w skrócie i ekstrakcie.

Bądźcie syci i zdrowi jak i ja wkrótce będę (syty, bo zdrowy jestem cały czas)

Pozdro

Głodomir

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
omulev2
Czas publikacji:
wtorek, 04 września 2012 23:02

Kalendarz

Lipiec 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kategorie

Kanał informacyjny



Moje doświadczenia, opinie, przemyślenia i odczucia związane z przeprowadzaną głodówką noworoczną 2012 oraz relacja z projektu 2 dolary dziennie.

Kontakt: glodomir@gazeta.pl

Przy okazji polecam:





Gdzie szukać darmowych e-booków w Internecie?

Best Text to Speech Software